Zabezpieczenia kryptograficzne Bitcoina ponownie znalazły się pod lupą. Postępy w obliczeniach kwantowych – niegdyś jedynie teoretyczne zmartwienie – skłaniają dziś poważne instytucje do badań nad tym, jak sieć poradziłaby sobie z maszyną na tyle potężną, by złamać leżącą u jej podstaw matematykę.
Obawy koncentrują się na algorytmie podpisu cyfrowego opartego na krzywych eliptycznych, czyli ECDSA. To kryptograficzny zamek chroniący każdy portfel przed nieautoryzowanym wydawaniem środków. Wystarczająco zaawansowany komputer kwantowy mógłby teoretycznie odtworzyć klucz prywatny na podstawie publicznego podpisu. Jeśli stanie się to wykonalne, całość aktywów w Bitcoinie warta 470 mld USD – rynkowa wartość po obecnych cenach – byłaby narażona na kradzież.
Sektor wydobycia jest mniej podatny. Mechanizm Proof-of-Work Bitcoina korzysta z SHA-256, funkcji skrótu, którą algorytmy kwantowe, takie jak algorytm Grovera, mogą przyspieszyć jedynie o czynnik pierwiastka kwadratowego. To problem, ale nie egzystencjalny. Prawdziwe zagrożenie tkwi w schemacie podpisu.
Laboratoria akademickie i instytucje – w tym badacze z MIT, Uniwersytetu Chicagowskiego i NIST – aktywnie testują post-kwantowe standardy kryptograficzne, które mogłyby zastąpić ECDSA. Niektóre propozycje wymagałyby miękkiego forka lub pełnej aktualizacji sieci, w zależności od tego, jak zintegrują się z istniejącym językiem skryptowym Bitcoina.
Dla traderów kluczowy jest horyzont czasowy. Większość ekspertów zgadza się, że zagrożenie kwantowe dla Bitcoina jest odległe o co najmniej dekadę. Jednak sama dyskusja może wpływać na nastroje. Każdy wiarygodny artykuł naukowy lub komunikat rządowy, który przybliża okno „dnia Q” – choćby o kilka lat – mógłby wywołać reakcję risk-off na BTC.
Na co zwrócić uwagę: Proces Bitcoin Improvement Process nie ma dziś żadnej aktywnej propozycji dotyczącej odporności kwantowej. Jednak w pipeline badawczym powstają konkretne propozycje. Formalny BIP z post-kwantowym schematem podpisu lub deklaracja dużego banku centralnego uznająca gotowość kwantową za priorytet oznaczałyby moment, w którym ta historia przestaje być tłem i staje się katalizatorem rynkowym.
Postępy kwantowe podsycają obawy o kradzież BTC: zagrożone 470 mld USD
Postępy w obliczeniach kwantowych skłoniły instytucje, w tym MIT, Uniwersytet Chicagowski i NIST, do zbadania, czy przyszły komputer mógłby złamać zabezpieczenia portfeli Bitcoin i ukraść Bitcoiny warte 470 mld USD przy obecnych cenach. Posiadacze BTC mogą w końcu potrzebować aktualizacji sieci, aby zastąpić podatne zabezpieczenia, choć eksperci podkreślają, że zagrożenie jest odległe o co najmniej dekadę.